...

...

poniedziałek, 14 lipca 2014

tęczowe myśli


***

ilekroć siadam pod tym starym orzechem
doświadczam jakby przypływu tęczowych myśli
intensywność napływu weny 
w barwne szepty zamieniam
układam strofy w odcieniach fioletów i wrzosów
które pachną cudownym latem
kojarząc się z widnokręgiem lawendy 
na horyzoncie wirowania
rezolutna czerwień
przeplata się z soczystymi rubinami serca
figlując rozkosznie w  duszy
zieleń kwiatem orchidei zakwita
która w oczach pulsuje swym subtelnym pięknem
co w płatkach nadziei dryfuje
muskając delikatnie opuszki źrenic
nie brak też słonecznych bursztynów
które wstęgą lśnienia 
przepasają zmysły
te zwiewne które czasem wiatr goni w słodkich marzeniach
róż plącze włosy z kosmykami lazuru
łaskocze przyjemnym dotykiem
w iskierkach ulotnej mgiełki
magia cienia tego drzewa
przedziera się przez motyle trzepotanie
pieszcząc bajecznie słów kołysanie
bujaniem w obłokach oddycham
chłonę całym ciałem ten szmer otoczenia
który  urzeka 
moje istnienie...









7 komentarzy:

  1. Basiu- Czarodziejko, Marzycielko, Poetko, Fantastyczna KIobieto, przyjmij wyrazy mojego podziwu!

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja wolę
    siąść przy stole,
    wtedy głowa
    da notować.

    OdpowiedzUsuń
  3. Podziwiam Twoją lekkość zabawy słowem, piękne opisy odczuć wszelakich, trafność z jaką docierasz do obserwatora czującego się niebiańsko w czytaniu każdej linijki "Twoich szeptów", pozdrawiam wakacyjnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolorowo bardzo dzisiaj u Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  5. tęcze piekne - te na niebie i te w głowie :)

    OdpowiedzUsuń

bardzo dziękuję za pozostawione odczucia ,
bardzo mi miło ,
szeptem serca pozdrawiam :-)