...

...

środa, 30 lipca 2014

panta rhei


***

mija kolejny lipiec mojego istnienia
upalny tegoroczny miesiąc 
oblał ciało falą lśniącego i opalizującego  słońca
myśli pławiące się w bursztynowych promieniach
świergoczą ptasimi trelami
w które wsłuchuję się co rano
zmysły pełzające unoszą się magią wiatru
i wirują gdzieś nade mną
wciągając w swój mistyczny wir 
pukle czarnych włosów
serce na wskroś wygrzane
tętniące rubinem 
który w żyłach lata płynie
dusza sunie mozolnie po aureoli tęczy
wylegując się w krysztale pary wodnej
w mglistej osłonce
plącze się w rozżarzonym tańcu
tryskając rozkosznym orzeźwieniem
zaczerpniętym z przeźroczystych łez aniołów
gonię znów to co niedoścignione
łapię marzenia 
jak barwne motyle 
które łaskoczą moje serce w kołysce pragnień 


wszystko znów zostaje gdzieś za mną
wszystko toczy się swoim rytmem
wystukanym batutą bycia 
tu i teraz
kolejny lipiec odchodzi już w dal
i tylko wspomnieniem się staje
w chwilach zadumania i zamyślenia 
moje szepty podpowiadają wersy
z których swój pejzaż tworzę 
by uwiecznić go w kadrze przeżyć 
 a wszystko płynie 
przed siebie 
na tratwie oddechów
pulsującą  melodią panta rhei...






5 komentarzy:

  1. ...kolejny mija lipiec
    z muzyką starych skrzypiec,
    płaczących w tym pospiechu,
    w ciepłym letnim oddechu,
    mija lipiec zmęczeniem,
    wytchnienia kroplą pragnieniem,
    moim ciagłym istnieniem.......
    sierpień spragniony nadchodzi ,
    wieczorem nas rzeskim ochłodzi,
    a potem wrzesień nareszcie,
    i spokój nastanie w mym mieście......
    Uwolni me skrzydła z pajęczyn,
    z natłoku mnie pracy wyręczy,
    już dzwonek wrześniowy mi brzęczy....

    tak sobie z tesknoty "rymnęłam" buziaki, dzięki za piekny, romantyczny wiersz!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wow Yolando....jestem pod wrażeniem Twego rymowania :)))))
      gorąco pozdrawiam :)

      Usuń
  2. "panta rhei", wszystko płynie a ja wróciłam z wakacji i nie mogę się pozbierać, pięknie u Ciebie - jak zwykle romantycznie. Twoje słowa przypomniały mi piękne chwile spędzone kiedyś tam, gdzieś tam i z kimś tam...to był mój mąż. Dziękuję Ci za wspomnień czar i to.. "panta rhei". Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

bardzo dziękuję za pozostawione odczucia ,
bardzo mi miło ,
szeptem serca pozdrawiam :-)