...

...

wtorek, 29 lipca 2014

upalnie


***
rozleniwione zmysły pełzają po tafli lazuru
ciało  oplecione kokonem koronek
 poszukuje iskierek ochłody
dusza opala się na patio słońca
wygrzewając wszystkie okruszki istnienia
magia upalnego lata
oblewa nas falą brązującego pulsowania
myśli schładzam lodowym koktajlem piękna
by pławić się w promieniach lśnienia
siły opadły
zostając gdzieś w oddali
resztkami płomiennych oddechów
zamykam oczy i widzę 
cudowną plażę marzeń
nad którą fruwają motyle trzepoczące skrzydełkami
 muskające  przyjemnym powiewem
bryza wodnej mgiełki
osiada na ciele spragnionym chłodu
zamieniając się w pieszczące kryształy odczuć
tu i ówdzie łaskoczą mnie piórka wirowania
które delikatny wiatr  przywiał
wraz z kolejnym niemrawym uderzeniem serca
w żyłach zamiast rzeki czerwonej 
burzy się lipcowa lawa gorącego południa
na tacy namiętnych szeptów
odnalazłam namiastkę kropelek wody
pachnące morskim wiatrem
powlekłam nimi usta
niczym aksamitną pomadką 
czułego i zbawiennego pragnienia 
zasmakowałam ambrozji Bogów
racząc się kielichem zimnej rozkoszy 
odrobinka która skapnęła 
spływa wzdłuż ciała 
zatrzymując się na piersi 
a stamtąd płynie dalej 
obmywając rozgrzane koniuszki mojej alkowy...





7 komentarzy:

bardzo dziękuję za pozostawione odczucia ,
bardzo mi miło ,
szeptem serca pozdrawiam :-)