***
usiadłam sobie cichutko i bezszelestnie
na balkonie duszy
źrenice nakarmiłam urokiem
kwiatów pławiących się
w smugach lipcowego słońca
zmysły ułożyłam w radosnych kielichach surfinii
a myśli zaczarowałam niezwykłością tęczowych pelargonii
pragnieniami zaś otuliłam pachnące rajem petunie
z obłoków kapie jakiś blask
i nasącza moje serce
lazurem krystalicznej i ulotnej mgiełki
maluje odczucia
tam gdzieś pościel aksamitnych dotyków
przepleciona z warkoczem marzeń
mieni się świeżością
muskając nagą skórę
pachnie powietrzem w którym wirują
sekretne emocje
a może iskierki namiętnych wrażeń
ćwierkają ptaki
przyciągając mnie na to patio westchnień
raz po raz pieści kosmyk wiatru
który skrada się w zakamarki ciała
jak artysta który łaskocząc opuszki
chce wyrzeźbić uśmiech na mojej twarzy
tyle tu magii i romantyzmu
że aż drżenie oblewa mnie
pieszczotą piękna
kuszą mnie szepty nienasycenia
jak natchniona zachwycam się
tym moim rozkosznym azylem ...B.M.
Twoje miejsce jest pelne rozkoszy i wspanialych doznan, otoczona malenkimi a zarazem wielkimi iskierkami uczuc wyrytych w perelkach. Masz pieknie Kochana i mnie Twoja oaza spokoju i natchnien zachwyca! A jeszcze bardziej mi zabilo serce ze szczescia gdy ujrzalam serce dla Ciebie ode mnie, to takie mile i wspaniale. Ciesze sie niezmiernie Buziaki :**
OdpowiedzUsuńBasiu, niech ten blask napełnia ciągle Twoje serce i duszę...
OdpowiedzUsuńprzy takich okolicznosciach (jak na zdjeciu) to tylko marzyc i wiersze pisac :)))
OdpowiedzUsuńmiłego dnia!
cudowne miejsce tylko pozazdrościć:)
OdpowiedzUsuńA ja rozkoszuję się Twoim azylem i Twoimi szeptami serca. Dziękuję Basiu za głosy. Pozdrawiam cieplutko i miłego wypoczynku
OdpowiedzUsuńNie am to jak miły, przytulny balkonik... i od razu przypływ weny! :)
OdpowiedzUsuń