***
w alkowie nocy szepty duszy usłyszałam
uniosłam głowę i pędzlem marzeń malowałam
marzenia -któż ich nie ma ?
w imaginacji sennej grała tęsknota
wzięłam do ręki sznur kryształowy
a rubinowe kule z płatków kochania uwiłam
nawlekałam wyobraźni korale
przekładając je pyłem białym alabastrowym
i ażurowe uplotłam westchnienia
chwile beztroskie nieokiełznane
chwile rozkoszy i ciszy nocy
chwile radości dla ciała
malują się na mym niebie
i te czerwone korale
które dostałam od ciebie
nocą jawią się i błyszczą pięknie
na mym ciele tęskniącym
nagością swej duszy szeptam
w otchłani sercą ciebie szukam
koniuszki duszy twym głosem nasączam
wreszcie jesteś ...
wyimaginowany ale jesteś ...
zostań tu jeszcze proszę
włożę korale czerwone
owinę się chustą wspomnień rubinową
i zatańczymy znów walca razem
walca co kochaniem się zwie ...
***cordis ***


Ja wczoraj miałam problem z dodaniem komentarza u Ciebie, czasem tak jest.
OdpowiedzUsuńAja mam tak, że muszę milczeć i to jest silniejsze ode mnie, wtedy zamykam wszystkie profile... Ale zawsze wracam!
Witaj Joanno ...
OdpowiedzUsuńzatem ogromnie się ciesze ,że wróciłaś chociaż czasem ciszy potrzeba :-)
Pozdrawiam :-)