***
siedziałam sobie nocą na ławeczce
była to chłodna noc
przyglądałam się cudownej mlecznej drodze
chciałam ją pokonać by spotkać ciebie
w tych gwiazdach czułam twoje spojrzenie
które na mnie opadało
poczułam zapach lipy słodkiej
i znów czułam szybsze serca bicie
cudowne spektalke rubinowe
jawiły się w dalekiej galaktyce
ażurowe kalejdoskopy uczuć naszych
wiły się pod tą lipą ukochaną i miłowaną
kocham ten zapach kwiatków prłowych
bo w bieli niewinność ukryta
a szczęście ...
może wróci w zapachu kolejnego lata ...
***cordis***

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
bardzo dziękuję za pozostawione odczucia ,
bardzo mi miło ,
szeptem serca pozdrawiam :-)