...

...

środa, 24 lipca 2013

most dwojga serc



***

był czas że mostem naszym biegłam na spotkanie z tobą
zapachem i barwą nocy okryte malowałam chwile
kiedy dostrzegaleś mój cień wyjmowałeś dłonie
chwytałeś w objęcia miłowanie swoje

ten most dwojga serc aureolą dusz się jawił
i zawieszony był między jednym światem a drugim
całowałeś usta moje szepcząc cudowne wyznania
a jednak miłośc ta gdzieś uleciała


rozpłynęła się w mgle nad ranem
gdy świat przprószony był woalem snu
jeden most na krótym stałeś pękł
a mnie sztorm odrzucił w inną stronę

chciałabym zrzucić ten smutek
co boli i trapi duszę moją bo wciąż wracają chwile
chciałabym odnaleźć jakieś swiatło
co blskiem swoim rozświetli mą drogę mroczną i ciemną

...a może latarnią i drogowskazem popłynę
by ten blask i to kochanie ciszą zbudzić
chciałam wpadać stęskniona w twoje ramiona
lecz to wszystko przedwanieniem już jest

...i jest już tylko most
ułożony na dnie serc z dwóch dusz
...i każdej nocy na ten most chcę biec
by znów przejść na twój brzeg przez most dwojga serc


***cordis***




2 komentarze:

  1. NIECH BĘDĄ POCHWALONE WSZYSTKIE MOSTY
    KTÓRE ŁĄCZĄ BRZEG Z DRUGIM BRZEGIEM
    SERCE Z DRUGIM SERCEM
    OTWARTĄ DŁOŃ Z ZACIŚNIĘTĄ PIĘŚCIĄ

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Cię Malino w moich skromnych progaci i serdecznie dziękuję za piękny komentarz bo całkowicie się z Tobą zgadzam bo w życiu najważniejsze jest by dłonie wyciągać do ludzi którzy pięścią grożą i łączyć serca z serem ...
      serdecznie dziękuję ,pozdrawiam i oczywiście ponownie zapraszam :-)

      Usuń

bardzo dziękuję za pozostawione odczucia ,
bardzo mi miło ,
szeptem serca pozdrawiam :-)