***
zakochałam się w wachlarzu płomiennym
ten wachlarz to złodziej serca drogi
błogi i nastrojony strużkami wiatru
żaglami swoimi dryfuje w sercu moim
swe skrzydła rozchyla latem upalnym
płonie we mnie tętniącym łaknieiem
nieokiłezanych pragnień kołysze
tratwy wyobraźni mojej szafirowej
w szptach serca wachlarze odkrywam
tajemniczością zdarzeń wiruję
w tańcu motylim odkrycie duszy zwiastuję
nutką powiewu wachlowanego emanuję
tutaj miłość wzajemnie z nostalgią się przeplata
a mnie jest tak szkoda lata
zrzucam sukienki niepotrzebne
i ciału oddychać pozwalam rajskim niebytem
wciąż desperacko i rozpalona kocham
powietrza do życia potrzebuję
lecz tylko takiego które rubinem eksponuje
w wachlarzach nieziemskich diamentów
***

.jpg)
A ja zmienić się odważę
OdpowiedzUsuńto na... płomieni wachlarze.
LAW
pięknie dziękuję za podpowiedź bo coś mi tu nieco nie grało ,więc tym razem sugestii posłucham i z przyjemnością tytuł zmienię :-)
Usuńpozdrawiam :-)
Zgodzę się z Jan Tonim ....płomieni wachlarz z miłością goni...Wszystkie czerwienie opętane ,snują po miłość gdzieś w nieznane::))))Pozdrawiam cieplutko .Dziękuję za komentarz i zapraszam częściej::)) Danka
OdpowiedzUsuńWitaj Danusiu ...
Usuńdziękuję i pozdrawiam serdecznie i oczywiście bedę wpadać do Ciebie :-)
A mnie się podoba, jak zawsze.
OdpowiedzUsuńDlaczego? Dlatego, że jest szczery, że nie wyczuję w Twoich wierszach żadnej autokreacji, tylko prawdziwe odczucia, na dodatek przepełnione tęsknotą serca.
Moc pozdrowień i serdeczności! j.
Witaj Joanno ...
Usuńtak jest -tęsknota ukryta w każdym pisaniu sie wije ...
pozdrawiam i uśmiech posyłam :-)
Jakież to wymowne....
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Filiżanko dziękuję i pozdrawiam najmilej :-)
UsuńSwietny... podoba mi sie bardzo :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam cieplo :))
Cieszę się Ado i witam Cię miło w moich swkromnych progach blogowych ..
Usuńpozdrowienia ślę