***
zafascynowana ,zauroczona myślami odbiegam od obecnego dnia
w blichtrze innej epoki przechadzam się
z osobliwym wdziękiem i gracją prawdiwej damy
pod ręką drogiego mi pana
który z należnym ukłonem przywitał mnie
zwiedzam uliczki wąskie wybrukowane
raczy mnie powiew przejażdżki romantycznej
w splendorze dnia nasączam się bogactwem barw
zaszczycona ulotnym klimatem
i nie odpartym urokiem chwil
marzę.................
zachwycam się intymnością ukrytą gdzieś pośród nierozkwitniętych kiatów
mgiełki tajemniczości mnie zniewalają
nieokiełznanych chwil radości doznaję
muśnięta historycznym wątkiem
przysłuchuję się gwiazdom estrady
przyglądam się postaciom tamtejszego kina
siedząc na ławeczce w parku pod gwiazdami
w sklepie z wystawą mierzę sukienkę w stylu Coco Chanel
w małej czarnej w zwierciadle lustra odbijam się
jedwabne i szyfonowe szaty przyciągają mnie
w kapelusiku pragnień skrywam obrazy te
a gdzieś z oddali słyszę Aromstronga struny
co głosem jazzowym zabiera mnie we wspaniały czas
łyki powietrza inaczej smakują
karmelizowane cukierkami
są dla duszy mojej balsamem
inni ludzie
inna mentalność
chociaż pod tym samym niebem
szczęśliwych lat dwudziestych czar oplótł mnie
***cordis***

Piękne:) bardzo fajne dobierasz tło muzyczne:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
uwielbiam muzykę ,chyba każdą oprócz hip hopu ...
Usuńona towarzyszy mi zawsze i wszędzie:-)
Musisz koniecznie zacząć wydawać tomiki!
OdpowiedzUsuńTakiej poezji nie można chować do szuflady!!!!
dziękuję za miłe słowa ...
Usuńnie mam doświadczenia w tej kwestii i przyznam że nie bardzo wiem jak się za to zabrać ale na pewno zainspirowałaś mnie tym wydaniem :-)
poproszę o poradę :-)
A to mnie Basieńko uspokoiłaś ale draniowi za kwiaty nie podaruję temu sasiadowi pa kochana a mogę cię prosić o wiersz taki coś z francją związane z góry dziękuję mogą być klata wojenne papapap buziaki
OdpowiedzUsuńMarii odpowiem Ci tak ;
Usuńnie interesuje mnie Francja ani tamtejsza kultura ...
owszem chciałabym kiedyś zwiedzić najciekawsze punkty tego kraju ale nie pałam wielkim uczuciem do Francji ...
więc pisanie wiersza na temat który mnie nie zachwyca ,nie fascynuje nie byłby prawdziwym tekstem zbudowanym na moich własnych emocjach -a takie pisanie nie byłoby prawdziwe z mojej strony ...ale może kiedyś to się zmieni ...
interesuje mnie wszystko co orientalne w szczególności Indii i to budzi we mnie zachwyt....to moja miłość i pasja ...
przepraszam ,że póki co nie mogę spełnić Twojej prośby ale może zaproponujesz inne hasło :-)
Marii zwyczajnie nie czuję tych klimatów tak że mogłabym i chciała o nich pisać ...ooo...
Usuń:-)
OdpowiedzUsuńsłoneczko posyłam dla słoneczka :-)
Piękny wiersz, piękna piosenka. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuń:-)
UsuńPiękny wiersz i wspaniały głos Armstronga uwielbiam ten utwór. Piękny świat przenosi mnie w lata 20-te, gdzie kobieta była ubóstwiana i szanowana ech tylko pomarzyć :))
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie Monika :)
tak ,to piękne lata :-)
Usuńpozdrawiam ciepło :-)
Czar lat dwudziestych również mnie się udziela. Uwielbiam tą piosenkę Armstronga - Basiu dziękuję z wielką chęcią wysłuchałam kolejny raz, mogę ją słuchać bez końca. Pozdrawiam cieplutko.
OdpowiedzUsuńbardzo proszę ,
Usuńteż ją lubię :-)
Wciągasz w piękny klimat ...cudnie się tak oderwać i u Ciebie zagościć :)
OdpowiedzUsuńzapraszam częściej :-)
UsuńCiekawie się czyta i tytuł bardzo do tego zachęca.
OdpowiedzUsuńmiło mi :-)
UsuńPięknie napisane...
OdpowiedzUsuńbo piekne słoneczko przyświeca :-)
Usuń