16 października 1978 roku w Watykanie podczas Konklawe wybrano nowego Papieża ...
wybrano naszego Karola Wojtyłę na Gospodarza Stolicy Piotrowej ...
to również rok kiedy ja przyszłam na świat ,urodziłam się więc w roczniku pokolenia JPII...
odkąd tylko pamiętam ,odkąd mój rozumek zaczynał coś rozumieć moje życie związane jest z Jego Osobą ...
jest dla mnie wielkim Autorytetem życiowym i pomimo tego ,że po Jego śmierci na Stolicy Piotrowej zasiada kolejny już Papież to dla mnie wciąż moim Papieżem jest właśnie On- Jan Paweł II ...
poniekąd imię Karol wypowiadane jest w moim domu wiele razy dziennie gdyż jeden z moich synów nosi właśnie to imię ...
ponieważ jest mi tak bliski często podróżujemy śladami papieskimi i dlatego bliskie są mi i Wadowice i zakopiańskie Krzeptówki i wiele innych miejsc ...
pamiętam też pielgrzymkę Ojca Świętego do mojego miasta ,która miała miejsce podczas szóstej wizyty w Polsce naszego Papieża dnia 3 czerwca 1997 roku ...
pamiętam jak z moim przyszłym mężem wystawaliśmy na poboczu ulicy długie godziny ,żeby tylko widzieć na własne oczy przejeżdżające obok nas Papa Mobile a nim roześmianego i machającego do nas Jana Pawła ,potem przebiegliśmy szybko pod Pałac Kurii żeby znów ujrzeć w oknie mówiącego do nas Wspaniałego Gościa ...krzykom ,wiwatom nie było końca ,aż w końcu powiedział do nas "żebyśmy w tym gnieździe dali Mu spokojną noc "...
nazajutrz rano przed Katedrą na Placu Świętego Wojciecha odbyła się Msza święta z udziałem Papieża...
było to wzruszające i cudowne przeżycie ...
Jego słowa i myśli o Nim towarzyszą mi każdego dnia ...
często słucham Barki ,przy której zdarza mi się popłakać ...
często wracam do zdjęć ,które ułożone są w naszym rodzinnym albumie ...
patrzy na nas już z góry ,z Domu Ojca a jednak wciąż żyje w sercach wielu z nas ...
35 lat temu nasz rodak został Papieżem ...
Papieżem ukochanym przez cały świat ...
ukochany do końca świata i o jeden dzień dłużej ...
" nie lękajcie się ..."


Pięknie napisałaś, dziękuję za te słowa.
OdpowiedzUsuńNapisałaś to, co czują nasze serca...
Przypominam sobie wszystkie spotkania z NIM...
Mieliśmy ogromne szczęście żyć w Jego czasach!
tak Basiu ,to wielkie szczęście i radość :-)
Usuńcieszę się ,że moje pisanie wywołało w Tobie wspomnienia bo dzięki temu nasz Jan Paweł wciąż żyje w nas ...
cieszę się, że zaliczam się do tego pokolenia. urodziłam się w 87 r. przez wieeelie lat był jedynym papieżem jakiego znałam, ale obecny Franciszek również bardo mi się podoba. Jego skromność i ludzkie podejście jest niezwykle poruszające.
OdpowiedzUsuńmasz rację obecny Franciszek też ma w sobie ogromną pokorę i pokłady dobroci ...
UsuńW ostatnią niedzielę na Mszy śpiewali Barkę i już mi łzy poleciały...
OdpowiedzUsuńmnie też się to zdarza :-)
UsuńChociaż przeżyłem
OdpowiedzUsuńjuż swoje lata,
brak mi powagi
w różnych tematach.
LW
Pamiętam dokładnie dzień, w którym Karol Wojtyła został Papieżem, miałam wtedy siedem lat...i nie mniej dokładnie dzień zamachu...płakałam przed telewizorem...Dziękuję Ci Basiu za to wspomnienie:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko
:-)
Usuń