wczoraj wieczorem mój mąż wrócił z pracy ,po kolacji usiadł do komputera ,przeglądając swoje strony z nowinkami motoryzacyjnymi a ja z notatkami zniknęłam w drugim pokoju ...
po chwili jednak do moich uszu dotarła piękna melodia ,która całkowicie przeniosła mnie w inne czasy,inny świat ...
puściłam wodze swoich myśli i popłynęłam wraz z taktami muzyki ...
ach ...jakie to piękne czasy były ...
piosenki nazywały się piosenkami ( w odróżnieniu od dzisiejszej wulgarnej niektórej muzyki )...
słowa piękne ,doniosłe i takie skromne a jednak tak piękne ...
piosenki Miecia Foga porwały mnie w wir emocji ,czasów gdzie kobiety były kobietami tzn ,nosiły sukienki ,rajstopki kabaretki ,kapelusiki bądź jakieś toczki na głowach ,biżuterię ,nosiły piękne i subtelne makijaże i piękne fryzury ....
jakaś melancholia mnie ogarnęła i duszą zapragnęłam przenieś się w czar tamtych melodii...
wspaniałe uczucie ,tak oderwać się od notatek ,od rzeczywistości ,od obecnego świata
i móc poszybować w klimatach ,których już nie ma ...
uuu
uuuu
uuuuu
nucę dziś kolejne melodie i czuję wielki spokój serca ...
zaczarowana pomykam dziś pięknem i rytmem tamtych lat ...
dobrze mi tak :-)



Basiu kochana ja zaraz wychodzę do lekarza ale twój post sprawił że bym wcale nie musiał iść ale dla pewności pójdę kochana jesteś tak możesz zawsze publikować takie posty pappapa buziaczki Mariii
OdpowiedzUsuńMarii ,właśnie skończyłam pisać do Ciebie @...
Usuńbardzo proszę po powrocie napisać mi wszystko co się dzieje i co Ci dolega ...
a co tam ,pójdę tam z Tobą a po drodze będę Ci nucić o jesiennych różach :-)