...

...

poniedziałek, 23 czerwca 2014

smutek ...


***

w moją duszę wdarła się jakaś szarość
nie potrafię jej bliżej zdefiniować 
czy zatem przez szczelne bramy piękna 
które strzegą mojego serca
przedarł się smutek ?

tak wiele pytań
a tak niewiele odpowiedzi 
tak wiele zła
a tam mało nadziei
jak z tego wybrnąć 
i jak pomóc 
by nie cierpiały najmniejsze skrzaciki 
cóż powiedzieć 
kiedy nie wolno nam oceniać nikogo
myśli które napływają 
oplatają umysł chłodem
jakby cierniem wbijają się w źrenice
z których czasem łezka płynie 

nie zawsze życie jest usłane różami 
nie zawsze można bujać w obłokach 
a moje czułe szepty gdzieś się rozbiegły
poszukują sensu 
lecz póki wiara trwa na świecie 
to wierzę że moje szepty znów usłyszę
i że cały ten świat
ułoży się tak 
jak puzzle układają się w układance istnienia ...


8 komentarzy:

  1. Nie dobrze być smutnym.ale czasami tak jest że męczy coś nie tak.Miłego wieczorku.

    OdpowiedzUsuń
  2. nie zawsze jest tak jakby sie chciało... takie jest życie. trzeba iść naprzód, bo każdy upadek oznacza w końcu podniesienie się.
    uśmiechu życzę i pogody ducha! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czasem i bywają takie dni. Basiu życzę Ci jak najmniej tych smutnych dni:) Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  4. Basieńko, odgoń smutek.....jest cos takiego i ze mna, nieokreslonego ale powoli uwalniam sie z tego stanu,czego i Tobie zyczę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Po burzy zawsze wychudzi słońce...

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie wyrażasz siebie, po smutku zawsze przychodzi radość, i tego się trzymaj, ( z autopsji to znam) , pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  7. Po gorszych dniach przychodzą pogodne....Pozdrawiam pa...

    OdpowiedzUsuń
  8. Oby smutku było jak najmniej, Basiu, czy u Ciebie na bloggerze tez nie wyświetlają się nowe posty na blogach, bo u mnie od 3 dni pokazuje i zmienia się tylko jeden blog z całej listy ulubionych??

    OdpowiedzUsuń

bardzo dziękuję za pozostawione odczucia ,
bardzo mi miło ,
szeptem serca pozdrawiam :-)