***
zmysły zaplątały się w atłasowej pościeli
muzyka uroczej nocy ucichła
słychać tylko westchnienia serca
namiętność płynąca jak strumień rozkoszy
napełnia kielichy pragnień
uniesienia rządzą podniebnym wirem
radość rozkwita w płatkach szczęścia
magia pulsuje w koniuszkach księżyca
intensywnością myśli
przyciągasz mnie na spotkanie marzeń
stąpam jakbym nie była sobą
rozpływam się lekkością
i podmuchem woalu myśli
zaczarowałeś mnie
serce tętni
aż można to poczuć w krwiobiegu
dusza ?
ona zawsze i wszędzie pragnie spełnienia
a ja tylko szybciej oddycham
nie odpowiadam
bo miłość zamknęła mi usta
pod parasolem szepczących gwiazd
wdychamy zapach tej chwili
dłonie zanurzam w pięknie niebytu
utkanym z iskierek zamyślenia
wodze fantazji
promienieją tangiem dwóch ciał
strumieniem szeptu spływam
przesiąknięta pieszczotą
uśpiłam umysł
istnieję tylko tym momentem westchnień ...


Powiedział pan do...
OdpowiedzUsuńtańczymy tango?
Pięknie.....buziaczki!
OdpowiedzUsuńgenialne!!! :)
OdpowiedzUsuńBędziemy tańczyć razem tango
OdpowiedzUsuńbo tak nam powiedziano.
Miłego wieczoru pozdrawiam.
Basiu, wspanialy liryk, cudnowny, delikatny i...romantyczny:))
OdpowiedzUsuńAch,ach jakie bogactwo! Emocje mam napięte do granic;)Miło.
OdpowiedzUsuńRomantyczny, delikatny, a zarazem pełen emocji. Jesteś bardzo utalentowana:)
OdpowiedzUsuń