***
spragniona odpoczynku i ciszy
zaszyłam się w barwnych pieleszach
ogrodu moich marzeń
zrzuciłam już z siebie codzienność
łapię oddechy pachnące akacją
smakuję świat aromatem truskawek
rozkoszuję się muzyką ptaków
które dziś ćwierkają romantyczne ballady
muskają mnie krople rosy
scałowane przez słońce
czuję wir kołysania
łaskocze mnie urzekający wiatr
który rozpuszczone włosy plącze
rozwiewa zmysły we wszystkie strony
lecz robi to tak delikatnie
jakby mnie pieścił delikatnym piórkiem anielskim
wsłuchuję się w szepty kwiatów
które swym kwitnieniem
karmią moje oczy
otwieram na oścież serce
by napełnić je tym niebywałym pięknem
w płatkach szczęścia
odnajduję magię odczuć
zgłębione rezolutną rozkoszą
palety kolorów poukładam
napełniłam flakony myśli
szmaragdową mgiełką okna duszy przeczyściłam
dywany wrażeń przeplotłam eliksirem kochania
schody rubinowe oplotłam pnączem różanym
pomalowałam moje wnętrze twoim dotykiem
girlandy romantyzmu rozwiesiłam w bramie serca
wyściełanym aksamitem
zaspokojoną ekstazą
upajam się po trochu
jakby niebywałą chwilą odpływu
***cordis B.M.***

Ślicznie opisane.Piękny wiersz.Ściskam i pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńOgród marzeń jest piękny...Warto do niego zaglądać!
OdpowiedzUsuńJak dawno Cie nie było, stęskniłam się za magicznymi szeptami....pozdrowienia!
OdpowiedzUsuńprzepiękny:)
OdpowiedzUsuńKtoś coś dokonał
OdpowiedzUsuńbom nie spragniona.
Cudne strofy i cudna piosenka. Pozdrawiam cieplutko.
OdpowiedzUsuńkażdy wers uroczy! :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam cieplutko! :)
Takie marzenia też mam. . . .
OdpowiedzUsuńTeż chcę takiego ogrodu.
Zabieram ten wiersz i będę się nim upajać, tak jak moim ogrodem, gdyz nie potrafię ująć swoich odczuć tak pięknie jak Ty to robisz...np. napełniłam flakony myśli szmaragdową mgiełką.... łapię oddechy pachnące akacją.....no coś cudnego, ulotnego....ach
OdpowiedzUsuń