...
poniedziałek, 11 listopada 2013
11 listopada
drodzy goście w wielkoplosce 11 listopada to nie tylko święto państwowe ,
to również święto marcińskich rogali ,
jeśli ktoś chce poznać genezę tego święta i skąd się ono wzięło zapraszam tutaj ,
na kilka dni przed 11 we wszystkich cukierniach i piekarniach wypiekane są rogale ,
uśmiechnięte rogalikowe ciasteczka ,
nadziewane są marmoladą ,masą makową ,jabłuszkami albo prawidłowo farszem który nazywa się białym makiem ...
moja rodzina bardzo lubi domowe rogale w moim wykonaniu bo te wychodzą mi wyjątkowo pulchne hi hi hi trochę jak ja sama :)
tak więc i w tym roku nie może ich u mnie zabraknąć ,
wstałam rankiem kiedy wszyscy jeszcze spali i do pracy się zabrałam ...
zarobiłam ciasto drożdżowe ,
wykroiłam trójkąciki ,nadziałam i do piekarnika ...
lubię te chwile kiedy z piekarnika wydostaje się niebiański zapach drożdżowego ciasta z nutką bakalii i olejku migdałowego ...
uch :)
biegnę je lukrować i dekorować kolorowymi płatkami ,cukiereczkami i orzechami :)
oczywiście zapraszam na kawkę i rogalika basinego :)
mam nadzieję ,że do wieczora wszystkie znikną :)
***
rogal co sercem ugnieciony
z farszem miłości zapleciony
dostarcza doznań przerozkosznych
balsamem dla podniebienia jest słodkim
uśmiechem polukrowany
zdobi talerz duszy kwiecisty
księżyc rozradowany
kiedy zaczniesz go pałaszować
może trafisz do nieba smaku
przekraczając granice czasu
daj ponieść się rozkoszy aromatu
częstuj się gościu drogi
dziś poznaniacy gościnne kramiki otwierają
i ziomków z kraju rogalami witają :)
***cordis***
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Basiu, zjadam 5 natychmiast! Niestety, też kocham rogaliki i inne słodkości:-)))))
OdpowiedzUsuńchyba wszystkie Basiu uwielbiają słodycze :)
UsuńBasiu, Basiu...mmmmm slinka cieknie na sam widok, a u mnie pusto, ani jednego rogala.BUUU,mniamn, mmniam:)
OdpowiedzUsuńoj Kasiu ..to zapraszam do mnie ,jeszcze kilka jest :)
UsuńMniam, zjadla bym chociaz dzisiaj moj bolacy zab a wlasciwie nie zab tylko podniebienie obok zeba powoduje,mże o słodkim moge zapomnieć
Usuńuhm ...mnie też przez pół nocy bolał i to tak że bujałam się w fotelu bo nie mogłam głowy do poduszki przyłożyć eh:(((
UsuńBasiu kochana szykuj mi kawkę i 6 rogalików zaraz tam będe u ciebie na pogawędkach - hihihi buziaczki śle Marii
OdpowiedzUsuńnie ma sprawy Marii :*
UsuńCzęstuję się z wielką ochotą , uwielbiam je. Pijąc przy tym kawkę rozkoszuję się również Twoją twórczością . Również kocham zapach z piekarnika gdy siedzi w nim ciasto. Buziaki zasyłam.
OdpowiedzUsuńczęstuj się częstuj Marysiu ,na pewno ich nie zabraknie :)
Usuńpozdrawiam cieplutko :)
Takie piękne te rogale,
OdpowiedzUsuńlecz nie próbowałem wcale.
LW
dlaczego ?
Usuńcukrzyca czyżby ?
Super, ja tez dzisiaj dzień rozpoczęłam od pieczenia rogalików, bo i u nas na 11 listopada wypeka sie rogale. pozdrawiam cieplutko z zapachem rogalikowo - migdałowym, Małgoś
OdpowiedzUsuńwidzę ,że nie tylko ja wczoraj raniutko pracowałam ...fajnie :)
Usuńpozdrawiam
Smakowite te rogale, mam nadzieję, że zdążyłam na degustacje :))
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło i serdecznie Monika :)
oczywiście Moniko :)
UsuńNamiastkę takiego rogala zakupiłam w Lidlu, za całe 5 zł! Ale zapewne nie umywa sie do Twoich! Pozdrawiam i super strofki o rogalu :)
OdpowiedzUsuńnie wiedziałam że nawet w Lidlu rogale sprzedają ...
Usuńpozdrawiam :)
mniam, mniam
OdpowiedzUsuń:)
UsuńOch! To Ty Wielkopolanka:) Mój mąż w połowie:))) Wczoraj po raz pierwszy w życiu jadłam te Marcińskie rogale:) Specjalnie przywiezione z Poznania pod Lublin, do nas:))) Miały ciemne, makowe nadzienie, bardzo mi smakowały!!! Twoje na pewno też pychotki! Pa.
OdpowiedzUsuńnie dosłownie ja to wielkopolanka -korzenie moje to Śląsk ...tutaj tylko mieszkam hi hi hi ...
Usuńcieszę się że nasze rogali i wielkopolska tradycja idą dalej w Polskę ...na pewno miałaś rogale nadziane ciemnym makiem :)
pozdrawiam :)
Wspaniałe Twoje marcińskie rogale zaglądam do Ciebie późno i myślę,że mam szczęście ,,że chociaż na zdjęciu zostały i w Twoim wierszu mogłam poczuć ich smak.Dziękuję
OdpowiedzUsuńproszę bardzo :)
Usuńuwielbiam rogale marcińskie i udało mi się w tym roku sporo podegustować:))) Twoje wyglądają mega pysznie:)))
OdpowiedzUsuńja też je lubię :)))
Usuńpozdrawiam cieplutko :)