...

...

poniedziałek, 25 listopada 2013

warkocze



***

z kosmyków kolorowego światła
uplotłam dwa warkocze
pierwszy mieni się drobinkami
gwiezdnych iskierek
drugi wietrzny spokój ma wpleciony
i tańczy ciepłymi rubinami
plotłam je zmysłami
przenikałam między pasemkani
z pasją tworzenia witraży
niespieszne ruchy przyciągają
intymną grę światła
 inspirującą aurą tajemnic czułych
woal pięknego dnia na głowę wkłożyłam
moje  płomienne warkocze ukryłam
zamyśliłam się nad horyzontami
zadumałam się w opalizującym kolorycie magii
marzenia ułożyłam
w słodkiej kołysce
ładunkiem influencji
zapadam w statyczne miraże
by bladym świtem
usłyszeć szepty płatków śniegu


***cordis***


*obrazek z sieci

12 komentarzy:

  1. Jak byłam mała nosiłam warkocze nawet miałam 30 lat ale jeden długi jak splatałam zawsze o czymś miłym mysłałam buziaczki ślę Marii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też nosiłam i jeszcze czasem noszę warkocze :)
      buziaczki odsyłam :)

      Usuń
  2. Zaplotłam warkocze dla Ciebie
    byś poczuł się przy mnie jak w niebie.
    Warkoczy łaskoczą kosmyki,
    miłości do Ciebie promyki.
    Gdy włosy z warkoczy uwolnię,
    uwolni się sen wielu wspomnień.
    Byś kochał mnie też bez warkoczy,
    gdy miłość w dojrzałość już wkroczy.

    tak sobie spróbowałam poważniej,pozdrowienia Basiu....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wow ,
      z każdym dniem zaciekawiasz mnie Jolu droga :)

      Usuń
  3. ach, czasem bym chciała wrócić do czasów warkoczy...

    OdpowiedzUsuń
  4. z kosmyków kolorowego światła
    uplotłam dwa warkocze
    słowa te będą mi towarzyszyć przy pleceniu warkoczyków moim aniołkom. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo to miło mi czytacz Janeczko :)
      pozdrawiam Ciebie i Twoje Anioły :)

      Usuń
  5. kiedyś miałam dwa warkocze a na końcach piękne kokardki, które umiała zawiązać tylko moja mama..przy Twoim wierszu wróciłam do tych właśnie czasów, dziękuję Ci za to:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo się cieszę Kasiu ,że przywołałam dobre wspomnienia :)
      uściski zasyłam :)

      Usuń
  6. Ja również miałam kiedyś długie włosy i piękne warkocze, lub jeden gruby....moje włosy były za kolana, potem obcielam...ale kto serie, czy znów nie zapuszczę choć do pleców:)))) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. więc zapuszczaj włosy i spotkamy się kiedyś na plecieniu warkoczy :))))

      Usuń

bardzo dziękuję za pozostawione odczucia ,
bardzo mi miło ,
szeptem serca pozdrawiam :-)