***
listopadowa zaduma ogarnęła ziemię
i myśli refleksyjne niewesołe
czym jest ten sens istnienia
kim jestem w tym maleńkim świata oceanie
co tutaj robię ...
pośród cmentarnych alejek
szepty słyszę nieme
i tony rozmów niedokończonych
i czuję na policzku ten wiatr ...
wiatr przeszłości
czy twojej zjawy dotyk
za strzępek wspomnień
odkurzam karty księgi życia ziemskiego
a jednak wszystko głęboką nostalgią owiane
nie mówisz już nic choć wciąż cię słyszę
w ciszę najcichszą dziś mnie przemieniasz
która tak głośno krzyczy
to listopadowe przemijanie
które ukazuje się w płomieniu świecy białej
niewinnością rajskiej chryzantemy wyciszone
to ogromny szacunek dla tych którzy byli
nad którymi w hołdzie dziś pochylam głowę
dziś z zaświatów tu do nas przybądźcie
bo przecież wciąż obok nas jesteście
nierzadko trzymacie za ręce
być może czasem się do nas uśmiechacie muśnięciem
może w promieniu słońca tańczycie
w przestworzach wieczności
wciąż przecież jesteście ...tylko trochę nieobecni ...
***cordis***
***
na smyczkach liści
nutki pochodzące nie z tego świata
grają swoje marsze żałobne
smutne i zadumane rapsodie
na skrzypkach wiatru
podniosłą atmosferę odgrywają
jak w niemym teatrze lalek
bez twarzy obrazów
nienamacalnych a jednak obecnych
przybrane w poświatę księżyca
co jaśnieją postacią zjawy nieziemskiej
na niteczkach wspomnień tańczy cisza
zaklęta w blask płomienia
sączy się już wątła stróżka
brzemiennych ułamków kadrów życia
szukamy ciepłych myśli
by nie zostawiać Aniołom ciężaru
łzy już nie płyną
tylko wszystko zaczarowane jest dziś ciszą
szepczącą o zwiewności istnienia
i o przemijaniu
***cordis***

Dzisiaj wszyscy Basieńko w zadume wpadają piękne to wszystko dzisiaj u ciebie buziaczki Marii
OdpowiedzUsuńdziękuję Mari ...przytulam
Usuń:(
OdpowiedzUsuńLW
Są takie dni, nie tylko dziś, ...w których czlowiek zastanawia sie nad swoim bytowaniem, nad swoimistnieniem, mad swoim celem życia..Myśle, że każdemu z nas potrzeba takiej chwili aby zdal sobie sprawę kim jest dla siebie, kim jest dla innych.....Pozdrawiam Cie serdecznie:)))
OdpowiedzUsuńja też Kasiu pozdrawiam Cię ciepło i serdecznie i dziękuję za mądry komentarz...
UsuńMasz rację Basiu, ONI są nadal wśród nas...
OdpowiedzUsuńtak właśnie myślę ,że wciąż są tylko nie możemy Ich zobaczyć ...
Usuńżycie to przemijanie...
OdpowiedzUsuńto prawda...
Usuń... smutek tylko ...
OdpowiedzUsuńdziś chyba wszędzie...obecny
UsuńPo tamtej stronie, w pięknym niebycie mam wiele osób bliskich mojemu sercu, dlatego 1 listopad jest w moim sercu przez cały rok. Jednak nie smucę się z tego powodu, wiem, że jest im tam dobrze i czasem przychodzą się ogrzać do płomienia świeczki, która zawsze pali się obok ich zdjęć na komodzie :))
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie Monika :)
wiem Moniko ...
Usuńwyczułam to a może wywnioskowałam z pewnej reakcji na mój post ...dlatego wczoraj napisałam Tobie że Cię przytulam mocno do serduszka ....
uściski zasyłam ;)