***
dziś z nieba spadają bezkształtne krople
są takie przeźroczyste i krystalicznie czyste
niemal niewidzialne lecz odczuwalne
takie bezbronnie niewinne
nie chcę nazywać ich deszczem
by nie przywołać nostalgii i chandry
hm
może nazwę je puchatymi piórkami
co sypią się kaskadami
chcę wierzyć że to anioły spadają na ziemię
by podać mnie i tobie rękę
by w swoich ciepłych skrzydlatych objęciach
pokazać nam piękno beztroskie
odrzuć smutek i może łzy
z pomocą bladolicej poświaty
pozwól się porwać swej wyobraźni
i tańcz w kałużach swoje tango zmysłowe
nie patrz na to że nazwą cię dziwakiem
bo to co wspaniałe jest nieograniczone
i niematerialne przeżycia warte
usłysz muzykę duszy
i szepty edenu diamentowego
na czekoladowej smużce popłyń
tą zakrapianą alejką
do tego tanga nicości
poproś swojego anioła
a on uradowany zabierze cię dkoąd tylko zachcesz
hm
***corids**
liryk napisany pod wpływem chwili
która za oknem się dzieje
lecz to nie deszcz
to tango które dziś słyszę

Masz rację- to anioły!
OdpowiedzUsuńWitaj Miła Nieznajoma!
OdpowiedzUsuńDziękuję za odwiedziny i miłe słowa,które zostawiłaś :)
Dołączam do grona obserwatorów i miłośników dobrej poezji!
Pozdrawiam:)
miło mi :)
Usuńpozdrawiam i zapraszam :)
Popieram Basi słowa bardzo łądne Basienko buziaki Marii
OdpowiedzUsuńWspaniałe anioły, cudne słowo, mile spędzony czas, to wszystko tutaj u Ciebie Basiu znajduję. Dziękuję Ci za to.
OdpowiedzUsuńP.s przepiękna grafika...CUDNA, nawet jesli to deszcz Aniołów!
dziękuję Kasiu :)
UsuńKoisz moje stroskane myśli. Dzięki za te anioły:)
OdpowiedzUsuńnie ma za co ,
Usuńwpadaj kiedy tylko chcesz :)
Witaj, pięknie piszesz. Dziś w tym pędzie życia malo kto tak ubiera w słowa zwykłe rzeczy. Cieszę się, że gdzieś tam mnie znalazłaś, teraz wiem, że jesteś i też będę Ciebie odwiedzać. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńdziękuję za urocze słowa :)
Usuńwpadaj kiedy tylko chcesz :)
poezja nie jest moja najmocniejsza strona, wiec sie nie wypowiadam, ale urzekl mnie efekt zdjecia! :)
OdpowiedzUsuńcieszę się :)
Usuńnie wszyscy muszą lubić poezję :)
Usiadłam z kubkiem kawy i kawałkiem piernika przed komputerem, by pozaglądać na blogi, a tu taka niespodzianka- zakochać się można od pierwszego westchnienia;-)
OdpowiedzUsuńmiło mi bardzo :)
Usuńzapraszm częściej :)
Basiu, nie umiem tak pięknie pisać, ale z całego serca życzę Ci spokojnych i rodzinnych świąt i w Nowym Roku spełnienia marzeń i wiele cudownych chwil, które tak wspaniale ubierasz w słowa.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Mirella