...
czwartek, 28 listopada 2013
jazda na krawędzi
***
czasem z rozpędu
wsiadam w ropędzoną kaskadę marzeń
pędząc przez zakręty życia
wciskam pedał gazu
doświadczam swoistej jazdy na krawędzi
adrenalina się we krwi burzy
włosy wiatr pieści niedelikatnie
plącze pukle czarnch loków
wywazla wolność magiczną
z każdym wirażem czuję się pewniej
na pustej drodze rozwijam swoje korytarze pragnień
zapisujuę wszystko w szosowym ornamencie
pomykam dalej
co tchu w dłoniach i w sercu
przemirzam kolejne kilometry istnienia
piękne momenty uwieczniam
na tafli opalizującego kryształu
spełniam się
zrywam z drzew talenty myśli
te złote rozwijają mnie
i moje skrzydla wciąż udoskonalają do lotu
nie chcę stać w miejscu
chcę wiedzieć co jest tam za tym łukiem tajemnic
ciekawość poznawania świata noszę w sobie
mój motor zmysłów
wozi mnie czasem ekstremalnie
lecz zawsze dobijam do celu
z trofeum zwycięstwa w dłoni
...
na krawędzi przestworzy
dogoniłam swoje różowe marzenia skryte
a w duszy zakwitło moje pięć minut ...
***cordis***
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


uwielbiam czytać twoje dzieła:) następny znakomity wiersz!
OdpowiedzUsuńooo pięknie dziękuję :)
UsuńPiękne, pozdrawiam
OdpowiedzUsuńJolu pozdrowionka ślę :)
UsuńBasieńko coraz to piękniej piszesz bardzo emocjonujący dzisiaj post stworzyłaś buziaczki ślę i przytulam mocno Marii
OdpowiedzUsuńuhm ...miał być z pazurem :)
Usuńserdeczności posyłam i na tego maila wciąż czekam :)
aż poczułam wiatr we włosach:)))
OdpowiedzUsuńi to jest piękne :)
UsuńPięknie..a ja dopiero dziś przeczytała, dostrzegłam,ze masz 3 Frezyjki...jak pięknie dzieciaczki nazywasz:)
OdpowiedzUsuńDzięki za tak miłe powitanie u mnie:):):)
Ciepłe chmurki listopadowe pełne puchu ślę....
witaj ,witaj i już nie znikaj :)
Usuń:):):):):)
UsuńBasiu, Twoje pięć minut niech trwa wiecznie!
OdpowiedzUsuńNiech Twoje pięć minut kwitnie do końca świata i jeden dzień dłużej :)) pozdrawiam serdecznie papa :)
OdpowiedzUsuńdziękuję Moniko :)
Usuńserdeczności posyłam :)
Każdy Twój wiersz powala mnie na kolana....... Pozdrowionka!!!!
OdpowiedzUsuńwow ,cudny komplement ...aż się zaróżowiłam :)
UsuńNo i mnie powaliło, ale dzisiaj u Ciebie energetycznie, ostro i tak...szybko..mmmm Ahh. niesamowity wiersz:))
OdpowiedzUsuńa tak jakoś się złożyło że szybko hi hi hi :)
Usuń... piękne są Twoje szepty !
OdpowiedzUsuńdziękuję za miłe słowa :)
UsuńCudownie i z energią. Pozdrawiam bardzo gorąco.
OdpowiedzUsuńrównie ciepło pozdrawiam Marysiu :)
UsuńCieszę się, że przyszła na mój blog Poetka. Pięknie tu u Ciebie. Zostanę.
OdpowiedzUsuńzapraszam częściej :)
Usuńjestem tu prawie codziennie choć może poetką to ni jestem
po prostu sobie piszę takie oto liryki :)
pozdrawiam ciepło